nowy1

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 sierpnia 2018

Czy Letizia poluje?

Pewnie część z Was wie, że od jutra startuje sezon polowań na dzikie ptaki i inne zwierzęta łowne. W związku z tą "okazją" krótka notka na temat "zabójczego hobby" w Hiszpańskiej Rodzinie Królewskiej. 

"Podarowanie Bourbonom broni jest gwarancją świętowania, Letizia idzie marszem. To jak benzyna dla podpalacza".


Jakiś czas temu w programie "Chester" rozmowa dwojga dziennikarzy Pilar Eyre i Risto Mejide ujawniła dwie mało znane informacje, które wstrząsnęły opinią publiczną. Pierwsza z nich tyczyła się rzekomej, nieślubnej córki Juana Carlosa, druga zaś ukrywanego zamiłowania Letizii do polowań. Podobno obecna Para Królewska nie ustępuje miejsca Juanowi Carlosowi, dla którego "botswańska przygoda" ze słoniem i Corinną była początkiem końca panowania. "Wszyscy są świetnymi myśliwymi, poluje cała rodzina. (...) Felipe i Letizia znają jednak znaczenie obrazu (...), nie robią show z niczego. Będą bardzo ostrożni i nigdy nie zobaczymy ich z bronią w ręku.(...) Na pewno polowali do niedawna, nie wiem czy po proklamacji robią to nadal. Mówiono mi, że podczas prywatnych wakacji w miejscach, których nie ujawnia się podatnikom polują". Różne źródła donoszą, że Królowa posiada/ posiadała na własny użytek 2 strzelby. Jedna z wersji zakłada, że broń otrzymała w prezencie ślubnym od firmy J. Purdey and sons, druga zaś, że zamówiła ją na prezent dla męża wydając przy tym 70 000 euro. Jaka jest prawda? Tego pewnie nigdy się nie dowiemy. 
Moim zdaniem zamiłowanie do polowań nie pasuje do Letizii. Joga, zdrowy styl życia, bycie eko, do tego rezygnacja z uczestnictwa w tradycyjnych walkach byków... Czy to mogłyby być tylko pozory?

Jedna z nielicznych fotek, która może sugerować, że coś jest na rzeczy chociaż to tylko domysły.

Źródło: https://www.vozpopuli.com/

niedziela, 12 sierpnia 2018

Informacje, plotki i skandale z ostatnich tygodni.

Dziś garść informacji na temat ostatnich wydarzeń/ plotek/ podejrzeń w Hiszpańskiej Rodzinie Królewskiej.

Felipe VI

14 lipca Felipe przeszedł drobny zabieg kręgosłupa w Międzynarodowej Klinice Ruber w Madrycie. Ablacja nerwów za pomocą prądu o częstotliwości fal radiowych wykonywana jest przy znieczuleniu miejscowym lub w sedacji (podanie łagodnego środka uspokajającego) i pozwala na długi czas przynieść ulgę w bólu (w tym przypadku pleców). Zabieg jest mało inwazyjny i nie wymaga długiego czasu rekonwalescencji. Potwierdziła to obecność instytucjonalna Felipe w Sewilli 2 dni później. Pałac nie wydał w tej sprawie żadnego oświadczenia.


23 lipca ogłoszono, iż Król przyjął nominację na Honorowego Wielkiego Brata Sakramentalnego Bractwa Świętego Jana Chrzciciela z San Juan de Aznalfarache (Sevilla). Tez zaszczytny tytuł otrzymał również Juan Carlos.


Leonor

Z okazji 1300 rocznicy Księstwa Asturii Krajowa Fabryka Pieniądza i Pieczęci (hiszpański odpowiednik polskiego NBP) wprowadzi do obiegu monetę z wizerunkami Króla Hiszpanii i jego córki Księżniczki Asturii. Po raz pierwszy wizerunek Leonor znajdzie się na walucie, w tym przypadku o wartości 30 euro i będzie do kupienia od 22 października. Moim zdaniem debiut Księżniczki niestety nie jest zbyt udany. Leo w ogóle nie przypomina siebie.


Prawdopodobnie w przyszłym roku Leonor podejdzie do egzaminu First Certificate in English (FCE), jednocześnie od września rozpocznie naukę języka francuskiego.

Juan Carlos

17 lipca emerytowany Król został zauważony w mieście Leon Jimenez de Jamuz, które słynie ze znakomitych win z tutejszych winnic oraz restauracji El Capricho i serwowanej w niej wołowiny, podobno jednej z najbardziej uznanych na  świecie. 


Wizyta zbiegła się w czasie z ujawnieniem nagrań, według których Corinna zu Sayn-Wittgenstein wyjawiła, iż Juan Carlos ma konta w Szwajcarii oraz wykorzystywał ją jako figurantkę do ukrycia swoich aktywów z granicą. Rozmowy zostały nagrane bez świadomości i zgody drugiej strony przez komisarza Jose Manuela Villarejo aresztowanego w listopadzie zeszłego roku za przestępstwa zorganizowane, przekupstwo i pranie brudnych pieniędzy. Podejrzewa się, iż Villarejo od lat szpiegował biznesmenów, polityków czy dziennikarzy wykorzystując zdobyte informacje do późniejszego szantażu zainteresowanych. 53-letnia Księżniczka w swoim oświadczeniu potępiła "kampanię dyskredytacji" wobec swojej osoby oraz potwierdziła, że "zawsze działała poprawnie". "Nie mogę pozwolić, by wykorzystywano mnie w konflikcie, który mnie nie dotyczy" - broniła się, jednakże nie zaprzeczyła autentyczności nagrań. Republikańscy politycy zaapelowali o powołanie specjalnej komisji śledczej mającej na celu zbadanie "możliwej korupcji w monarchii".


Pod koniec lipca Pałac wydał oświadczenie dotyczące odwołania udziału emerytowanego Króla w regatach Copa del Rey Mapfre. Było to równoznaczne z brakiem obecności Juana Carlosa na Majorce, a także na inauguracji prezydentury Ivana Duque w Bogocie. Decyzja została podjęta po zapoznaniu się z zaleceniami lekarzy w związku z zaostrzeniem starej kontuzji prawego nadgarstka. Dolegliwości nasiliły się podczas ruchu/ chodzenia o kulach i wygenerowały kolejne problemy z odcinkiem lędźwiowym i szyjnym. Co zaskakujące dwa dni wcześniej Król widziany był podczas kolacji z przyjaciółmi, wyglądał na całkiem zdrowego i w dobrej formie.


Cristina

Została zauważona z Eleną w Madrycie tuż po powrocie z wakacji, które spędziła z trojgiem dzieci w USA. Infantki odwiedziły sklep Mango i chociaż usilnie starały nie rzucać się w oczy to fotografom udało się uchwycić poniższe ujęcia.



Źródło: https://www.hola.com/, http://members5.boardhost.com/, http://www.casareal.es/

środa, 14 marca 2018

Rodzina Królewska - figury woskowe.

Dziś szybka fotko-notka z cyklu: zobaczyć by wiedzieć i szybko zapomnieć. Poniżej zdjęcia - straszydła, głównie z Muzeum Figur Woskowych w Madrycie. Mam nadzieję, że nie będą się Wam śniły po nocach.;)












Źródło: https://www.vanitatis.elconfidencial.com/

piątek, 29 grudnia 2017

Letizia przez literę "z".

13 marca obchodzony jest Dzień Świętej Letycji. Może nie jest to jedno z najpopularniejszych imion w Hiszpanii, ale też nie można powiedzieć, by było niecodzienne czy niezwykłe. Pochodzi z łaciny i oznacza radość lub szczęście. Jakże dwuznaczności nabiera komentarz Letizii odnoszący się do pomyłki Prezydenta Czerwonego Krzyża na Filipinach, który nazwał ją Reina Felicity/ Queen Happiness (vide: klik). W Wielkiej Brytanii jego odpowiednikiem jest Lettice, we Francji Laettitia, zaś w krajach hiszpańskojęzycznych Leticia. Nie ma żadnych wątpliwości, że Letizia pisane przez "z" istnieje tylko we Włoszech i na Korsyce. Dlaczego więc Królowa nosi właśnie takie imię?


Letizia Ortiz Rocasolano urodziła się 15 września 1972r. w Oviedo, został ochrzczona w tamtejszej parafii Świętego Franciszka. Kiedy ogłoszono jej zaręczyny z Księciem Felipe rzekomo pojawiło się wyjaśnienie opisywanej sytuacji. Podobno pracownik Urzędu Stanu Cywilnego rejestrujący dziecko był... narodowości włoskiej. Zadziwiający zbieg okoliczności. A co z rejestrem kościelnym? Też pracował  tam Włoch? Lub może ktoś ot tak, po prostu zaakceptował imię Świętej ze "szczęśliwym z"? Jeśli podrążymy temat dalej logicznym wydaje się wniosek, że rejestracji dokonywał najbliższy krewny. Być może matka, która wyszła za mąż zaledwie w wieku 18 lat i w tym czasie była żywo zainteresowana problemami robotników? Autor oryginalnego artykułu sugeruje, że zmiana "c" na "z" mogła wynikać z ignorancji i nieznajomości hiszpańskiej gramatyki lub wręcz przeciwnie - z próby podniesienia prestiżu imienia córki. Coś na kształt polskiego Victoria zamiast Wiktoria lub Alexandra zamiast Aleksandra.

Kolejną ciekawą i niewyjaśnioną zagadką jest fakt, że akt małżeństwa z Alonso Guerrero Perezem zawiera imię panny młodej pisane przez "c". Również zaświadczenie o rozwodzie wystawione jest na Leticię Ortiz Rocasolano.


Źródło: http://www.libertaddigital.com/

poniedziałek, 15 maja 2017

Jachty królewskie.

Członkowie Hiszpańskiej Rodziny Królewskiej znani są ze swojego zamiłowania do łodzi i żeglarstwa. Przez długi czas Juan Carlos był właścicielem dwóch najbardziej spektakularnych jachtów sportowych: Bribona XV i Fortuny. Po abdykacji w 2014r. obie jednostki zostały sprzedane. Głównie z powodu zaawansowanego wieku emerytowanego Króla oraz kwestii PRowo-etycznych. Pamiętajmy, że słaba sytuacja gospodarcza kraju przeciwstawiona bogactwu i kosztom utrzymania monarchii nie sprzyjała słupkom popularności.
Oba statki - perły w swojej kategorii - zawsze generowały podziw wśród miłośników żeglarstwa. Bribon XV to majestatyczny żaglowiec, który oficjalnie wchodząc w skład królewskiego zespołu jachtowego niejednokrotnie wygrywał regaty i zdobywał nagrody m.in. w Pucharze Króla, Mistrzostwach Świata czy Audi Med Cup. Został zaprojektowany przez firmę JUDEL & Vrolijk, zaś zbudowany w Stoczni Królewskiej. Jego wymiary to: 52 stopy długości i 14 stóp szerokości. Choć jego pierwotna cena wynosiła 1,3 mln dolarów został sprzedany chińskiemu potentatowi Karlowi Kworkowi za 800 tys dolarów.


Z kolei Fortuna to luksusowy jacht sportowy - symbol miłości Juana Carlosa do szybkości i morza. Swego czasu Rodzina Królewska wykorzystywała go podczas wypoczynku wakacyjnego na Majorce. Tą spektakularną łódź Król otrzymał w darze od Fundacji Turystyki i Kultury Balearów oraz lokalnego samorządu w 2000r. Jednostka ma 121 stóp długości i 30 szerokości, może osiągnąć prędkość 70 węzłów czyli ok. 130km/h. Mieści się na niej 8 osób, stała załoga i 6 dodatkowych specjalistów. Fortuna łączy w sobie solidną i ciężką konstrukcję z luksusowym wnętrzem, najnowocześniejszą technologią i potężnym silnikiem. Są na niej takie udogodnienia jak basen, SPA, jacuzzi, tarasy, ekskluzywne pomieszczenia z łazienkami czy piękny salon - rozlokowane na trzech poziomach. Obecnie statek należy do firmy przewozowej Balearia. Aby choć trochę uzmysłowić sobie jak drogie jest jego utrzymanie wystarczy wspomnieć, że samo napełnienie zbiornika paliwem to wydatek rzędu 33000 dolarów.


Źródło: http://azureazure.com/, http://elpais.com/

wtorek, 9 maja 2017

Przygotowania do uroczystej kolacji.

Dziś oczy wszystkich fanów monarchii skierowane są na Oslo i uroczyste obchody 80-tych urodzin Norweskiej Pary Królewskiej. Jak wiadomo hiszpańska emerytowana Para Królewska pojawi się w Skandynawii dopiero jutro więc póki co nie możemy ekscytować się tiarą czy też piękną suknią Sofii. Aby choć trochę pozostać w temacie świętowania podejrzymy przygotowania do uroczystej kolacji zorganizowanej 1,5 miesiąca temu w Madrycie. Event miał miejsce 22 lutego podczas wizyty Pary Prezydenckiej z Argentyny.

Stoły pamiętające czasy Alfonsa XIII można dowolnie wydłużać lub skracać w zależności od liczby gości.


Na pokrycie 35-metrowego blatu potrzeba 5 obrusów z białego płótna, które łączy się ze sobą za pomocą szpilek.


Na koniec jeszcze tylko prasowanie, by obrus wolny od wszelkich zagnieceń wyglądał idealnie.


Następnie stawiane są misy na kwiaty, tak ciężkie, że dwóch mężczyzn ledwie daje sobie z nimi radę. Warto dodać, że panowie mają na stopach specjalne obuwie, które pozwala na zachowanie czystości i bieli płótna.


Kwiaty powinny być nisko przycięte, by nie przesłaniały widoku osoby z naprzeciwka, mało aromatyczne, by nie powodowały alergii oraz trwałe i niesypiące się, by nie brudziły obrusu.


W 8 srebrnych świecznikach umieszcza się 80 świec. Ich knoty powinny być zapalone mniej więcej w tym samym czasie, by rozświetlały się tym samym blaskiem i jednocześnie gasły.


Kolejnym priorytetem jest idealna odległość między naczyniami. Na zdjęciu widzimy kieliszki do wody, białego i czerwonego wina oraz szampana, którym po skończonym przemówieniu wznoszą toast Głowy Państwa.


Główny szambelan osobiście sprawdza idealność ustawienia za pomocą rozciągniętej przez długość stołu zielonej linki.


Pozłacane sztućce w rzeczywistości wykonane ze srebra i pochodzą z czasów Alfonso XII. Jedynym wyjątkiem są widelec i nóż do ryb, wcześniej nieużywane, a dodane do zastawy dopiero za czasów Alfonso XIII. Wyroby ze szkła kryształowego z Bohemii (Czechy) są również pozłacane i zostały nabyte już za panowania Juana Carlosa. Felipe jak do tej pory zakupił jedynie nowe, lniane obrusy.


Krzesła, na których siedzi Para Królewska są wyższe od pozostałych o kilka centymetrów.


Jeszcze tylko ostatni rzut oka i można prosić gości...


Wszystko dopięte na ostatni guzik. W pamięci pozostanie smak pysznych potraw, doniosła atmosfera i wspaniały obraz królewskiego pałacu oraz Hiszpanii.


***

Z okazji 25-lecia podpisania Traktatu o Unii Europejskiej Mennica Królewska wybiła monetę pamiątkową o wartości 30 euro. Wykonana ze srebra ma średnicę 33 milimetrów i waży 18 gram. Awers zawiera wizerunek Felipe i Letizii, zaś rewers kompozycję artystyczną związaną z UE. Po raz kolejny można mieć niestety zastrzeżenia do wyglądu i podobieństwa Pary Królewskiej.




***

I jeszcze na koniec zdjęcie Juana Carlosa i Sofii z Olso - z obchodów 80-tych urodzin Norweskiej Pary Królewskiej.


Źródło: http://www.abc.es/, http://www.periodistadigital.com/

niedziela, 29 stycznia 2017

Dieta Rodziny Królewskiej.

Właściwie to tytuł posta może być trochę mylący, gdyż nie zamierzam omawiać jadłospisu poszczególnych członków Rodziny Królewskiej. Chciałabym się jedynie skupić na produktach, których nie jedzą lub za którymi przepadają.


Juan Carlos znany jest z bycia wielkim smakoszem. Często można go spotkać w wykwintnych restauracjach, knajpach czy podczas eleganckich mniej lub bardziej oficjalnych przyjęć. Jednym z nielicznych produktów, których unika są grzyby - w każdej formie i pod każdą postacią. Mówi się, że głównym powodem tego stanu rzeczy jest alergia pokarmowa, ale nigdy nie zostało to potwierdzone. Uwielbia z kolei jajka. Jest w stanie zjeść sześć smażonych jaj na raz, choć wciąż mu daleko do rekordu dziadka Alfonsa XIII, który zadowalał się dopiero dwunastoma. Z tego też powodu podczas kolacji wigilijnej w Zarzuela nigdy nie pojawiły się grzyby lub pieczarki, choć Królowa Sofia lubi je w formie grillowanej.

Sofia przy wielu okazjach powtarzała, że jest wegetarianką z przekonania, ale w rzeczywistości brak mięsa w jej menu wiąże się z decyzją podjętą po śmierci ojca. W tamtym okresie miała sobie obiecać, że już nigdy nie tknie mięsa (które uwielbiała) i słowa dotrzymuje do dziś. Być może wynika to również z przyczyn profilaktyczno-zdrowotnych. Jak wiadomo Król Paweł zmarł na raka żołądka, zaś według badań naukowych jedzenie czerwonego mięsa sprzyja powstawianiu nowotworów.


Leonor i Sofia podobnie jak ich matka nie jedzą białego oraz przetworzonego pieczywa. Unikają również czerwonego mięsa i słodyczy. Podobno słodkości dozwolone są jedynie na urodzinach kolegów czy koleżanek i tylko wtedy gdy nie widzi tego Letizia.;)

Letizia wraz z Felipe uwielbiają owoce morza. Sam Król nie jest wybredny w kwestii jedzenia, zje wszystko. Z kolei Elena nie wypije ginu ze zwyczajnym tonikiem, musi być premium. W tej kwestii problemu nie ma Krolowa, która w ogóle nie pije alkoholu.


Źródło: http://www.vanitatis.elconfidencial.com/

niedziela, 30 października 2016

Pierwszy portret Felipe i Leonor.

Jutro Księżniczka Asturii Leonor kończy 11 lat. Z tej okazji malarz Ricadro Sanz namalował jej pierwszy portret z ojcem. Według artysty obraz utrzymany jest w technice rysunku węglem, zaś najważniejszy obszar czyli twarze farby olejnej. Dla publiczności dzieło zostanie udostępnione 3 listopada w Club Siglo XXI. 


Warto może wspomnieć, że Ricardo Sanz jest znanym Rodzinie Królewskiej malarzem. Pierwszą pracą, którą podbił jej serca był obraz Królowej Sofii wystawiany w Ambasadzie Hiszpanii w Paryżu w 1986r. Następnie w 1995r. namalował portret Księcia Felipe oraz został poproszony o stworzenie pierwszego oficjalnego portretu Książąt Asturii po ich ślubie w 2004r.




Co myślicie o obrazie w tej wciąż jeszcze niepełnej formie?


Źródło: http://www.larazon.es/
Ronnie natalia-oreiro-pl