nowy1

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Be fit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Be fit. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 maja 2017

Sekrety urodowe Letizii + marki.

Po raz kolejny wraca ten sam temat, gdyż hiszpańscy dziennikarze są niestrudzeni w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: "jak ona to robi"? W tym roku Letizia skończy 45 lat i wciąż może pochwalić się godną pozazdroszczenia smukłą sylwetką, zdrową, zadbaną skórą oraz wyrafinowanym poczuciem mody. Jak się okazuje swoją urodę zawdzięcza nie tylko genom, ale również stylowi życia i stosowanym kosmetykom. 
Przede wszystkim dieta. Jak wiemy ze wcześniejszych postów Królowa stosuje zbilansowaną dietę opartą na wysokiej jakości składnikach pochodzących z naturalnych źródeł i będących w harmonii z otoczeniem. Jej posiłki składają się z: owoców morza takich jak: skorupiaki, łosoś czy tuńczyk, alg nori, hiziki oraz kombu (głównie jadanych pod postacią zupy miso lub dodawanych bezpośrednio do sałatek), grzybów Reishi oraz żywności znanej pod nazwą super food (maca andyjska, spirulina czy nasiona chia). Wszystkie te produkty zapewniają energię, pomagają chronić i regulować układ odpornościowy, hormonalny czy pokarmowy, zawierają mikro i makroelementy, są bogate w kwasy omega 3 i żelazo.


Dalej kosmetyki: koniecznie organiczne, o wysokiej jakości i produkowane w Hiszpanii. Co prawda trudno dokładnie ustalić jakich marek używa, gdyż produkty nabywane są online i w wielkiej tajemnicy, ale co nieco wiemy. Podobno ostatnim odkryciem Królowej jest marka Rene Furterer i szampon z serii Naturia. W składzie ma ekstrakty roślin i olejki eteryczne znane ze swoich właściwości leczniczych. Nie dziwi zatem dewiza firmy: "Piękne włosy rosną na zdrowej skórze głowy". Wcześniej Letizia miała używać do codziennej pielęgnacji włosów swoich i córek jedynie szamponu Go Organic stworzonego przez hiszpańskie laboratorium Fridda Dorsch. Produkt miał zwierać m.in. keratynę roślinną, olej arganowy, ekstrakt z acai, zaś jego opakowanie nadawać się do recyklingu.

Kolejnymi markami, które uwielbia Letizia jest Dr Hauschka oraz Weleda. Szczególny sentyment ma podobno do Olejku brzozowego na cellulit, który doskonale rozjaśnia i ujędrnia skórę dolnych części ciała. W uzupełnieniu pielęgnacji Królowej pomaga nierafinowany olej kokosowy, niezrównany pod względem swoich właściwości i mnogości zastosowań. Stosuje go zarówno w kuchni do smażenia jak i do nawilżania skóry czy włosów.


Dziennikarze pokusili się również o wytypowanie kilku innych marek, które spełniają wysokie wymagania Letizii. M.in. polecają markę Ami Iyok i ich serię dla skóry dojrzałej oraz Matarrania - produkty dla całej rodziny na bazie oliwy z oliwek - składnika, który nie może być już bardziej hiszpański czy śródziemnomorski.


Źródło: http://www.telva.com/, http://www.elle.es/, http://www.weleda.com.pe/, http://www.glamour.es/

niedziela, 29 stycznia 2017

Dieta Rodziny Królewskiej.

Właściwie to tytuł posta może być trochę mylący, gdyż nie zamierzam omawiać jadłospisu poszczególnych członków Rodziny Królewskiej. Chciałabym się jedynie skupić na produktach, których nie jedzą lub za którymi przepadają.


Juan Carlos znany jest z bycia wielkim smakoszem. Często można go spotkać w wykwintnych restauracjach, knajpach czy podczas eleganckich mniej lub bardziej oficjalnych przyjęć. Jednym z nielicznych produktów, których unika są grzyby - w każdej formie i pod każdą postacią. Mówi się, że głównym powodem tego stanu rzeczy jest alergia pokarmowa, ale nigdy nie zostało to potwierdzone. Uwielbia z kolei jajka. Jest w stanie zjeść sześć smażonych jaj na raz, choć wciąż mu daleko do rekordu dziadka Alfonsa XIII, który zadowalał się dopiero dwunastoma. Z tego też powodu podczas kolacji wigilijnej w Zarzuela nigdy nie pojawiły się grzyby lub pieczarki, choć Królowa Sofia lubi je w formie grillowanej.

Sofia przy wielu okazjach powtarzała, że jest wegetarianką z przekonania, ale w rzeczywistości brak mięsa w jej menu wiąże się z decyzją podjętą po śmierci ojca. W tamtym okresie miała sobie obiecać, że już nigdy nie tknie mięsa (które uwielbiała) i słowa dotrzymuje do dziś. Być może wynika to również z przyczyn profilaktyczno-zdrowotnych. Jak wiadomo Król Paweł zmarł na raka żołądka, zaś według badań naukowych jedzenie czerwonego mięsa sprzyja powstawianiu nowotworów.


Leonor i Sofia podobnie jak ich matka nie jedzą białego oraz przetworzonego pieczywa. Unikają również czerwonego mięsa i słodyczy. Podobno słodkości dozwolone są jedynie na urodzinach kolegów czy koleżanek i tylko wtedy gdy nie widzi tego Letizia.;)

Letizia wraz z Felipe uwielbiają owoce morza. Sam Król nie jest wybredny w kwestii jedzenia, zje wszystko. Z kolei Elena nie wypije ginu ze zwyczajnym tonikiem, musi być premium. W tej kwestii problemu nie ma Krolowa, która w ogóle nie pije alkoholu.


Źródło: http://www.vanitatis.elconfidencial.com/

sobota, 27 września 2014

Dieta Letizii.

Co robić, by mieć taką figurę jak Letizia? Pewnie wiele dziewczyn i kobiet zadaje sobie to pytanie... Rozwiązanie jest proste, choć niełatwe do zastosowania w naszej codzienności: ścisła, zdrowa dieta i regularne ćwiczenia. 


Królowa mierzy 1,68 cm, waży 51 kg i nosi rozmiar S lub może nawet XS. Jest z natury szczupła i nie ma tendencji do przybierania na wadze. Odżywia się zdrowo i ekologicznie (nieraz widywana była przy stoiskach z eko-żywnością), dba również o dietę córek: np. zamiast słodyczy podaje im orzechy. Unika węglowodanów rafinowanych takich jak: biały chleb, makarony, ryż czy ciastka. Według badań nadmierne spożywanie cukrów prostych sprzyja magazynowaniu ich oraz trudniej strawnych białek i lipidów w tkance tłuszczowej. Letizia uważa także na produkty powodujące wzdęcia: rośliny strączkowe, kalafiory czy brokuły.


Co zatem je? Letizia stosuje dietę o niskiej zawartości cukru i tłuszczu, w której dominują mięso oraz ryby przyrządzane na parze lub grillu. Spożywa dużo warzyw i owoców, które sprzyjają eliminacji nadmiaru płynów oraz pomagają w detoksykacji organizmu. Do jej ulubionych należą: seler, sałata, szparagi, ogórki, arbuzy, pomarańcze, winogrona, melony, kiwi i truskawki. Pije dużo wody, unika alkoholu. Wielokrotnie była krytykowana za rezygnację np. z wina na oficjalnych kolacjach czy podczas toastów.


Słabością Królowej, na którą pozwala sobie od czasu do czasu jest czekolada. Formę i urzeźbienie ciała utrzymuje dzięki (podobno) codziennym treningom na siłowni, zajęciom zumby oraz prywatnemu trenerowi, z którym ćwiczy 2 razy w tygodniu.
Wszystkie te zabiegi i wyrzeczenia dają wspaniały efekt, który możemy podziwiać na co dzień, podczas oficjalnych lub nieoficjalnych wyjść


Źródło: http://www.zimbio.com/, http://static.stylosophy.it/, http://www.semana.es/, http://www.diet-weight-lose.com/

środa, 20 sierpnia 2014

Makijaż Letizii.

Po raz kolejny artykuł - inspiracja, tym razem z portalu semana.es. Dotyczy makijażu oraz szeroko rozumianych sekretów piękna Królowej Letizii.

Według portalu Letizia lubi makijaż naturalny: drobinę brzoskwiniowego lub różowego blasku na policzkach, podkreślone oczy i delikatny błyszczyk na ustach, czasem potrafi "zaszaleć" z czerwoną pomadką.

1. Przedłużanie rzęs.

To co od razu rzuca się w oczy to długie i gęste rzęsy, które nadają głębię spojrzenia. Letizia korzysta z usług marki Nouveaulashes, która oferuje półtrwałe, wytrzymałe, lekkie i nie powodujące uszkodzeń naturalnych włosków przedłużanie rzęs. Sam zabieg (podczas, którego nie odczuwa się żadnego dyskomfortu) trwa od 1-1,5 godziny i należy go powtarzać co 3 tygodnie. Firma gwarantuje, że rzęsy są bardzo trwałe i nie straszne im żadne ćwiczenia czy prysznic. Dodatkowo nie jest wymagane stosowanie tuszu do rzęs. Koszt przedłużenia rzęs to ok. 150 euro, zaś comiesięczne uzupełnianie 70 euro.


2. Sztuczne rzęsy, tusz do rzęs i zalotka.

Jeśli chcemy osiągnąć bardzo podobny efekt, ale nie stać Nas na zabieg, Semana proponuje rozwiązanie zastępcze. Poleca skorzystanie ze sztucznych rzęs, które można kupić w każdym sklepie kosmetycznym, dobrego tuszu do rzęs i zalotki.


3. Kredka do oczu.

Letizia bardzo często maluje linię wodną zieloną, podkreślającą kolor jej oczu, kredką. To nawyk, któremu jest wierna od czasów dziennikarskich. Ostatnio coraz częsciej, że decyduje się na smoky eyes, szczególnie na wieczorne gale czy przyjęcia.


4. Usta.

Choć najczęściej w makijażu Letizii królują pięknie podkreślone oczy zdarza się, że zamienia klasyczny, różowy błyszczyk z brokatem na czerwoną/ karminową pomadkę. Na pewno jest to dobre i pasujące do niej połączenie <klik>.


5. Co Nam poleca Semana? Oczywiście karminową pomadkę i różowy błyszczyk, najlepiej firm z górnej półki cenowej. Może rzeczywiście jak wydamy fortunę na kosmetyki kolorowe poczujemy się bardziej po królewsku?;)


6. Róż do policzków.

Najlepiej w kolorze brzoskwiniowo-koralowym, nanoszony grubym pędzlem poniżej kości policzkowych. Koniecznie od dołu policzka w górę, ku skroni.


7. Sylwetka.

Letizia ma bardzo szczupłą budowę ciała i dodatkowo doskonale wyrzeźbioną sylwetkę. Wiemy, że dba o nią na siłowni, ćwicząc zumbę, a także trzymając zdrową, ekologiczną dietę.


4. Semana zaleca ćwiczenia z ciężarkami dla wzmocnienia bicepsów i tricepsów ramion co najmniej 3 razy w tygodniu oraz zumbę czyli ćwiczenia taneczno-fitnesowe.


Macie ochotę spróbować sposobów Letizii na piękną sylwetkę i makijaż?:)

Źródło: http://www.semana.es/galeria/los-secretos-de-belleza-de-letizia/
Ronnie natalia-oreiro-pl