Felipe i Letizia przewodniczyli dziś w Palacio de la Merced w Cordobie ceremonii wręczenia Złotych Medali za Zasługi w dziedzinie Sztuk Pięknych. Laury mają na celu uhonorowanie osób lub podmiotów, które w wybitny sposób wyróżniły się swoją twórczością/ działalnością artystyczną, które nieustannie promują sztukę lub działają na rzecz zachowania dziedzictwa kulturowego. Warto zaznaczy, że wśród wyróżnionych znaleźli się równocześnie operator filmowy, kompozytor, aktor, piosenkarka, zespół rockowy, kucharz, tancerz i choreograf, a także projektant krajobrazu, architekt czy torreador.
Królowa zdecydowała się dziś na czerwony płaszcz, torebkę oraz dwuczęściowy komplet w pepitkę od Hugo Boss, szpilki od Magrit i brylantowe kolczyki z rubinem od nieznanej marki.
Czteroletni Tristan - wnuk odznaczonego pośmiertnie torreadora Damaso Gonzaleza - stał się mimowolnie bohaterem uroczej anegdoty z dzisiejszego dnia. Kiedy wraz z rodziną oczekiwał na przybycie Pary Królewskiej wyobraził sobie jedynych ważnych i znanych króli: Trzech Króli czyli Kacpra, Melchiora i Baltazara. Kiedy podszedł do niego Felipe powiedział mu z przekonaniem, że "jest Melchiorem, bo ma białą brodę", a dziadek dostał medal od "magicznego króla". Z kolei Letizii nie chciał pokazać odznaczenia, gdyż to "skarb piratów".:)
Źródło: http://www.casareal.es/, https://www.vanitatis.elconfidencial.com/


















































