tytuł1

środa, 13 marca 2019

Letizia w Londynie.

Przyznam szczerze, że czekałam na ten dzień niecierpliwością. Wizja Letizii w Londynie, samej, bez Felipe plus spotkanie z Księciem Karolem brzmiało fantastycznie. Niestety jak to zwykle bywa oczekiwania rozminęły się z rzeczywistością... Po pierwsze Królowa spóźniła się 20 minut. Niestety nie wiadomo z jakiego powodu, przypuszczalnie opóźnił się jej lot. Z kolei wg Dail Mail utknęła w londyńskich korkach. Pierwszy zgrzyt. Dodatkowo Książę nie czekał na nią przed muzeum, a w środku. Drugi zgrzyt. Sama stylizacja bardzo udana - sukienka od Caroliny Herrery w połączeniu ze szpilkami od Niny Ricci, torebką od Felipe Varela i kolczykami z akwamarynami od Bvlgari robiła wrażenie. Niestety wszystko popsuła fryzura. Choć prawdopodobnie wzorowana na "luzackim" stylu Księżnej Meghan nie pasowała do rangi wydarzenia i wyglądała niedbale. Trzeci zgrzyt. Dodatkowo całe wydarzenie trwało może z godzinę. Trochę za krótko jak na wyprawę do innego kraju i jedyny event w tygodniu. Czwarty zgrzyt.

Wyprawa do Londynu miała na celu inaugurację pierwszej brytyjskiej wystawy hiszpańskiego malarza Joaquina Sorolla y Bastida. Ekspozycja zatytułowana: "Sorolla: hiszpański mistrz światła" składa się z ponad 60 prac i obejmuje wszystkie okresy życia artysty. Wystawiana jest w National Gallery w dniach 18 marca- 7 lipca.








Źródło: http://www.casareal.es/, https://www.cotilleando.com/

7 komentarzy :

  1. O nie fryzura rzeczywiście nie pasuje. Może to nie temat na tu i teraz ale coś strasznego dzieje się z palcami i paznokciami księcia Karola (dopiero teraz to zauważyłam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, też zwróciłam na to uwagę. Być może to kwestia gorszego dnia, jakiejś alergii lub choroby np. wieńcowej? Ale dłonie wyglądają dość niepokojąco...

      Usuń
    2. Oj rzeczywiście. Spuchnięte dłonie 😕

      Usuń
  2. Rzeczywiście. Zawsze miała dużo ładniejsze fryzury i to był jeden z jej atutów. Piękna sukienka i buty. Dziwne to dpotkanie, takie krótkie na tak wysokim "szczeblu".

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym jeszcze fryzurę straciła, ale kiecka wygląda jak przerobiona że szlafrok z lat 70-tych, koszmar!

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się fryzura podoba i nie uważam,żeby zepsuła piękną stylizację.
    Karol jak zawsze z galanterią:)Szkoda,że organizacyjnie się nie zgrało.
    Impresjonistyczne obrazy robią wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem fryzura jest całkiem spoko, natomiast sukienka jest zbyt pstrokata.

    OdpowiedzUsuń

Ronnie natalia-oreiro-pl